Julia przyszła w za dużym kapturze naciągniętym głęboko na oczy. Miała szesnaście lat i poczucie, że cały świat oczekuje od niej, by była „jakaś” – ładniejsza, mądrzejsza, bardziej towarzyska. W szkole była cieniem, w domu – problemem do rozwiązania. W pracy z młodymi ludźmi Gestalt jest niezwykle uwalniający. Nie ocenia, nie diagnozuje „krnąbrności”. Pyta: „Jak […]
Czytaj dalej